fbpx

kontakt@pozatrasa.pl
+48 22 350 73 46

Sylwester na Komorach
26.12.2019
-
05.01.2020
11
dni
CENA:
1800EUR + bilety lotnicze

Sylwester na Komorach

Arabska Republika Komorów to jeden z najrzadziej odwiedzanych krajów Afryki Wschodniej. Wciśnięty między północny cypel Magadaskaru a Afrykę kontynentalną archipelag trzech wysp (czwarta, Majotta stanowi terytorium zamorskie Francji) to prawdziwa, choć nie do końca jeszcze odkryta perełka Oceanu Indyjskiego. Niedoskonałość infrastruktury turystycznej, szczątkowy system komunikacji publiczne czy niemal całkowity (poza wyspiarskim „francuskim”, komoryjskim i arabskim) brak znajomości języków obcych rekompensują jednak fantastyczne, tropikalne krajobrazy, turkus przybrzeżnych wód na niemal dziewiczych plażach oraz odczuwalny niemal wszędzie zapach żółtych kwiatów jagodlina wonnego, znanego bardziej jako ylang-ylang – wyrabiany z nich olejek jest bardzo cenionym składnikiem najdroższych perfum!

Nazwa Komory nie budzi na pierwszy rzut okaz zbyt miłych skojarzeń, tymczasem pochodzi ona od arabskiej nazwy księżyca – Qamarī. I nie chodzi tu wcale o księżycowy, wulkaniczny krajobraz wnętrza wyspy. Mimo iż wyspy początkowo zasiedlili Afrykańczycy – głównie z terenu dzisiejszego Mozambiku oraz Madagaskaru – ostatecznie podporządkowali je sobie Arabowie, którzy ponad tysiąc lat temu rozpoczęli kolonizacje Afryki Wschodniej. Dziś niemal wszyscy mieszkańcy wyznają Islam, obowiązuje też muzułmańska obyczajowość – zwłaszcza w kwestii ubrania (zakrywania ciała) czy stosunków damsko-męskich (na przykład publiczne chodzenie za rękę). Nie warto też podejmować prób „nawracania” tubylców na jakąkolwiek inną religię – oficjalnie grozi za to kara śmierci! Na szczęście przybywający tu turyści mogą liczyć na pewną taryfę ulgową i wyrozumiałość. Ba! Specjalnie dla nich działa nawet kilka sklepów z alkoholem – oficjalnie w islamie zakazanym!

Stolica Arabskiej Republiki Komorów, Moroni, to niewielkie – niespełna 60-tysięczne miasteczko położone nad samym morzem. Leży u stóp czynnego wciąż wulkanu Karthala. Najbardziej charakterystycznym punktem jest bielejący nad wypełnionym łodziami portem zabytkowy, XV-wieczny Meczet Piątkowy. To, co jednak robi największe wrażenie to zaczynająca się zaraz za meczetem Medina – stare miasto, plątanina wąskich uliczek między zapuszczonymi nieco domostwami z okratowanymi oknami i bogato rzeźbionymi drzwiami. Tu faktycznie czas zatrzymał się w miejscu przed kilkoma wiekami. W odróżnieniu od medin Zanzibaru czy innych „turystycznych” miejsc – nie ma tu licznych targowisk – souk’ów, sklepów z pamiątkami i nieustannego wypatrywania turystów, którzy mają właśnie tutaj zostawić swe pieniądze. Zamiast tego możemy kupić w maleńkim sklepiku świeże mango, jack-fruita (owoc chlebowca) i kokosy, wodę, czy zjeść skromny posiłek ze złowionej właśnie ryby. Oczywiście miłośnicy targowisk też znajdą coś dla siebie, tyle że trzeba będzie przejść do innej części miasteczka.

Nie zabytki są jednak głównym magnesem przyciągającym na archipelag. Tu najważniejsze są plaże (w większości niezagospodarowane lub zagospodarowane, ale z odpłatnym wstępem), wiecznie zielona roślinność oraz olbrzymie morskie żółwie. Właśnie podpatrywanie dzikiej przyrody, kąpiele i „snorkowanie” na rafie koralowej,  przejazdy szutrowymi drogami wśród tradycyjnych, wciąż krytych trzciną zabudowań, majestatycznych baobabów, palmowych gajów i plantacji wanilii, spacery wśród wulkanicznych wzniesień oraz wyprawy na bezludne wysepki stanowią kwintesencję pobytu w tym miejscu. Komory to również wspaniałe miejsca na wyjątkowe fotografie. Trzeba tylko pamiętać, że mieszkańcy bardzo niechętnie do nich pozują, ale za drobny „bakszysz” można ich przekonać do uśmiechnięcia się w obiektyw.

W tym nieco zapomnianym raju na Oceanie Indyjskim chcielibyśmy zaproponować powitanie Nowego Roku 2020. Mimo iż archipelag jest oddalony od naszego kraju o niemal 7,500 km, korki  szampanów wystrzelą zaledwie 2 godziny wcześniej niż w Polsce! Oprócz wspólnego spędzenia tej wyjątkowej nocy zaprosimy również do odwiedzenia plaż, zabytków i przyrodniczych atrakcji Wielkiego Komora, a także na wizytę na wyspie Moheli (w zależności od dostępności – samolotem lub stateczkiem). Ze względu na bardzo ograniczony system transportu publicznego, który w dodatku nie korzysta z żadnych rozkładów jazdy – program wyprawy będzie aktualizowany na bieżąco.

Zapowiada się więc prawdziwa przygoda!

Sylwester na Komorach  — Plan podróży:

Dzień 1. 26 grudnia – przelot z Warszawy przez Dubaj na Komory

Dzień 2. 27 grudnia – we wczesnych godzinach popołudniowych przylot do Moroni, transfer do hotelu, spacer po miasteczku, nocleg

Dzień 3. 28 grudnia – zwiedzanie Wielkiego Komora – malownicza wioska Mitsaniouli, plantacja ylang-ylang, Lac Sale (jezioro słonowodne), Chomoni (wypoczynek na plaży), powrót na nocleg do Moroni

komory

Dzień 4. 29 grudnia – króciutki przelot na wyspę Moheli, przejazd do Nioumachoa, zakwaterowanie w bungalowach na brzegu morza, wypoczynek na plaży, nocleg

Dzień 5. 30 grudnia – rejs wśród okolicznych, bezludnych wysepek (na niektórych możliwe jest zejście na plażę i kąpiel), wypatrywanie olbrzymich żółwi morskich, delfinów, przy odrobinie szczęścia istnieje szansa na ujrzenie humbaka – jednego z największych wielorybów. W dżungli tuż przy Nioumachoa można też spotkać nietoperze Livingstone’a  o rozpiętości skrzydeł dochodzącej do 1,5 metra! Moheli to jedno z dwóch miejsc na świecie (drugie, to sąsiednia wyspa Anjouan), gdzie można je zobaczyć w naturalnym środowisku, nocleg

komory

Dzień 6. 31 grudnia – wypoczynek na plaży i przygotowania do powitania nowego roku na plaży, zabawa do białego rana

Dzień 7. 1 stycznia – odpoczynek po sylwestrowych szaleństwach, dla chętnych wycieczka lokalnymi minibusami po wyspie (przejazd wśród gór przez malownicze wioski)

Dzień 8. 2 stycznia – przelot na wyspę Anjouan, uznawaną za najpiękniejszą z całego archipelagu, transfer do hotelu, zwiedzanie – m.in. główne miasto Mutsamudu ze starą mediną i cytadelą, objazd wyspy – plaże wśród poszarpanych skalistych klifów i plantacji bananowców, nocleg

komory

Dzień 9. 3 stycznia – powrót do Moroni, czas na ostatnie zakupy i wizytę na plaży, nocleg

komory

Dzień 10. 4 stycznia – transfer na lotnisko i przelot do Dubaju (i dalej do Warszawy)

Dzień 11. 5 stycznia – przylot do Polski – zakończenie wyprawy

1.800EUR

+ 4.100PLN bilety lotnicze

Cena obejmuje:

  • Transfery lotnisko Moroni (x 4)
  • 3 noclegi w Moroni
  • 4 noclegi w Nioumachoa z wyżywieniem
  • 1 nocleg w Mutsamudu
  • Zwiedzanie Wielkiego Komora (z transportem)
  • Przelot z Moroni na Moheli
  • Wszystkie przejazdy
  • Przelot Moheli – Anjouan – Moroni
  • Zwiedzanie Anjouan
  • Opiekę polskiego pilota
  • Koszty organizacyjne w Polsce i na miejscu wyprawy
  • Usługi lokalnych przewodników z j.angielskim,
  • Ubezpieczenie Koszty leczenia: 200.000 EUR, NNW: 50.000 zł, 60.000 EU
  • Opłata na Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny

Cena nie obejmuje:

  • Przelot na trasie Warszawa / Moroni / Warszawa (około 4.100 pln do rozliczenia)
  • Wyżywienie (poza wskazanym w programie. Koszt wyżywienia około - 20eur)
  • Wiza wydawana na lotnisku 30 eur
  • Wycieczki opcjonalne (półdniowa wyprawa łodzią, trekking w dżungli i wypatrywanie nietoperzy, snorkeling, wycieczka samochodowa w góry i do tradycyjnych wsi) - 60 EUR