kontakt@pozatrasa.pl
+48 22 350 73 46

Bamyan w Afganistanie

Bamyan w Afganistanie – Wysadzone posągi Buddy.

Bamyan to nazwa miasta i prowincji położonej na wysokości około dwóch i pół tysiąca metrów w centralnym Afganistanie, gdzie znajduje się piękna i żyzna dolina. Wieki temu prownicja ta stanowiła zachodnią granicę świata buddyjskiego ciągnącego się aż od dalekiego Bangladeszu. Bamyan to księżycowe góry, które swymi szczytami przechodzą w kamieniste urwiska widocznymi w oddali ośnieżonymi szczytymi gór Hindukuszu.

Bamyan

Miasto Bamyan przez tysiące lat było centrum buddyzmu a także miejscem postoju karawan podążających Jedwabnym Szlakiem. Przez wieki stały tu dwa wspaniałe posągi Buddy z II wieku naszej ery – 55- i 38-metrowe wyciosane w piaskowej ścianie urwiska. Rzeźby te prezentowały udane połączenie klasycznej sztuki indyjsko-środkowo-azjatyckiej z hellenistyczną. W północnej ścianie Bamyan w skale o wysokości 60 m wydrążono olbrzymie figury ludzkie – podobizny Buddy. Wewnątrz figur znajdowały się schody wiodące na szczyt głowy. Największa figura miała bagatela 53 m, najmniejsza 9 m. Ostatni wyznawcy buddyzmu żyli w Bamyan w końcu pierwszego tysiąclecia, ich religię zastąpił na jakiś czas hinduizm a potem niemal wchłonął i wymazał islam.

Niestety dla pomników w Bamyan islam fundamentalistyczny okazał się religią zniszczenia. Talibowie zdecydowali, iż należy zniszczyć te historyczne dzieła sztuki. Niemal codziennie liczni wysłannicy próbowali przekonać ich do porzucenia tej decyzji a do Kandahar przybywały delegacje z buddyjskiej Sri Lanki, Myanmaru a także Indii. Na nic jednak nie zdały się rozkazy, prośby i błagania ONZ oraz szeregu państw muzułmańskich z Pakistanem na czele. Minister spraw zagranicznych w rządzie Talibów – Wakil Ahmad Muttawakil – odrzucił wszystkie propozycje uratowania posągów, w tym oferty muzeów zagranicznych gotowych zapłacić za te dzieła sztuki. Odrzucił też projekt odgrodzenia posągów wielkim murem, tak by stały się niewidoczne dla muzułmanów. 8 marca 2001 roku Talibowie dokonali obiecanego zniszczenia. Sprzeciwiając się wszelkim gloryfikacjom sztuki innych religii, za pomocą ognia artyleryjskiego oraz środków wybuchowych, zniszczono dwa największe posągi Buddy (53- i 36-metrowy), wysadzając je w powietrze i uznając ich istnienie za sprzeczne z zasadami islamu. Talibska armata do dziś stoi tu, służąc za huśtawkę i miejsce zabawy dla hazarskich dzieci a na szczycie wzniesienia, gdzie stały pomniki, znajduje się miejsce na armatę.

Bamyan

Prace nad posągami trwały ponad dwieście lat a obłąkani Talibowie zniszczyli je w kilka sekund. Kiedy bylem w Bamyan w 2004 roku, Japończycy próbowali posklejać resztki Buddy. Pobrano do analizy odpowiednie próbki kamienia, z którego były wykonane posągi, naukowcy stworzyli modele Buddy: szkieletowy oraz rzeczywisty model przestrzenny. Jednak mimo wyłożenia milionów na ich rekonstrukcję ostatecznie zaniechano kontynuacji prac. Jest to obiekt, którego już nigdy nie zobaczymy, podobnie jak wielu innych w zideologizowanym świecie, na przykład dzisiejszej Syrii i Iraku.

O Afganistanie czytaj więcej w naszych artykułach.

Autor: Łukasz Odzimek